WIRTUALNIE >> Tajemnica krzykowskiej pieczary
 

Tajemnica krzykowskiej „pieczary”!

W wielu mieszkańcach Krzykos pewne miejsce w parku nad jeziorem zawsze wzbudzało niepokój i było owiane nutką tajemniczości. Sam będąc jeszcze dzieckiem, kiedy przechodziłem obok tego miejsca, czułem się bardzo dziwnie. Przez wielu nazywane było „pieczarą”! Czy rzeczywiście była to „pieczara”? Otóż nie! Ta „pieczara” to nic innego jak tylko pozostałości po grobowcu dawnych właścicieli majątku w Krzykosach. Dziś to miejsce swoim wyglądem niewiele ma z tajemniczość.

 Po dawnym grobowcu pozostało trochę kamieni i niewielkie wzniesienie. Owe kamienie są tą najcenniejszą pozostałościową i milczącym świadkiem tego, do kogo ów grobowiec należał. Ponad 200 lat temu, w tym niezwykłym miejscu, bo usytuowanym nie tylko przy drodze ale przede wszystkim w pobliżu krzykowskiego jeziora pochowano Marię Charlotte hrabinę zu Dohna. Maria Charlotta zu Dohna urodziła się w listopadzie 1767 roku, zmarła 16 października 1797 roku. Pochodziła z najpotężniejszego rodu w całych Prusach – rodziny zu Dohna. Do nich należały Słobity – gniazdo rodu – już od XV wieku, Gładysze . W 1900 roku zu Dohnowie otrzymali upragnioną godność książęcą. Do jednej z linii tego rodu należał Kamieniec koło Susza. To tam przebywał wraz z Marią hrabiną Walewską Napoleon Bonaparte.

Nagrobek Marii Charlotty do dziś można obejrzeć i oczywiście odczytać wykute w kamieniu napisy.

czytano 3879 razy
161997
Wirtualne Muzeum Gminy Gardeja © Ryszard Bartosiak 2010 email:bartek5553@wp.pl