WIRTUALNIE >> Gardejskie zapomniane nekropolie

 Dawne nekropolie

O tym, jacy jesteśmy dla współczesnych, dowodzi nas stosunek do tych co odeszli. A jeśli, ci którzy odeszli nie byli Polakami? - to co wówczas? No właśnie! Jeszcze 70 lat temu całą gminę zamieszkiwali Niemcy. Polaków była garstka. Zakończyła się wojna, granice przesunęli nam wielcy zwycięzcy, my raczej nic nie mieliśmy do powiedzenia. I tak oto Garnsee stała się Gardeją, Gross Tromnau Trumiejami a Wandau Wandowem. Na zawsze rodzinny heimat opuścili Niemcy. Ich miejsce zajęli osadnicy z Polski centralnej, Wileńszczyzny, Wołynia. Oni też musieli opuścić swoje ojcowizny. Po Niemcach pozostały nie tylko domy, ale przede wszystkim cmentarze. I te dawne ewangelickie nekropolie, rozsiane po calej gminie zostaną przypomniane na kartach tej strony. Być może dla wielu zapomnianych grobów to ostatnia możliwość przypomnienia o sobie.

 

Wracławek

Prezentację dawnych, ewangelickich nekropoli rozpoczynamy od Wracławka. To w tej miejscowości, przy samym wjeździe do wsi, na małym wzniesieniu, pośród wiekowych drzew został usytuowany miejscowy cmentarz. Jeszcze kilkanaście lat wstecz, miejsce to było raczej powodem do wstydu niż do dumy. Dziś, wracławska nekropolia to przykład godny pochwały. Groby uporządkowane, krzaki wykarczowane. Pośród zachowanych miejsc spoczynku dawnych mieszkańców Wracławka, zwraca uwagę każdego, kto zdecyduje się tam zajrzeć doskonale zachowany rodzinny grób. Spoczywa w nim małżeństwo.

 

Mąż to Johannes Anton Liebsch, urodzony w 1825 roku a zmarły 13 maja 1911 roku.

W drugim grobie spoczywa Emilie Liebsch z domu Backer – zmarła 22 grudnia 1905 roku.

 

 

Jaromierz

Cmentarz w Jaromierzu to kolejny przykład dbałości o miejsce spoczynku byłych mieszkańców naszej gminy. Godne pochwały są działania gardejskiego samorządu, który systematycznie ratuje od zapomnienia kolejne nekropolie.

 

Ale nie można zapomnieć także i o tym, iż ten szlak związany z ratowaniem zapomnianych cmentarzy rozpoczęli jeszcze w połowie lat 90-tych uczniowie Szkoły Podstawowej w Trumiejach. Zawsze na wiosnę porządkowano cmentarze w Jaromierzu, Klecewie, Butowie i Wracławku. Ta praca była doskonałą lekcją tolerancji.

                           Wandowo

Wandowski cmentarz ewangelicki jest dość specyficznie usytuowany. Założono go na wzgórzu, tuż przy wjeździe do tej miejscowości. Do dziś zachowało się kilkadziesiąt nagrobków w dość dobrym stanie. To miejsce, na szczęście nie odstrasza swym wyglądem. Uprzątnięte, bez gór śmieci. Nie zawsze tak było. Nieco starsi mieszkańcy Wandowa pamiętają, że w pobliżu była słynna gospoda - „Ludowa” a pobliski cmentarz służył jej licznym bywalcom za ustronne miejsce. Dziś to już przeszłość.  

Na uwagę zasługuje bardzo dobrze zachowany nagrobek Ludwiki Mrongowius zmarłej 25 marca 1933 roku.

Pozostałe groby byłych mieszkanców Wandowa oparły się upływającemu czasowi, przechadzkom wandali. Można z nich odczytać nazwiska pochowanych tam osób.

 Morawy

Cmentarz w Morawach został umiejscowiony w dość dużej odległości od samej wsi. Ukryty pośród sporego kompleksu leśnego zaskakuje każdego, kto tam trafi sporą liczbą grobów byłych mieszkańców Moraw i co najważniejsze nie zdewastowanych. Zupełnie niedawno cała nekropolia została uprzątnięta za sprawą gardejskiego samorządu. Wykarczowano chwasty, wywieziono śmieci, przywrócono odrobinę dawnego porządku.

*********************

czytano 4056 razy
184109
Wirtualne Muzeum Gminy Gardeja © Ryszard Bartosiak 2010 email:bartek5553@wp.pl